Poezja

Krzyża nikt nie chce, Krzyża nikt nie kocha,

Na Krzyż najłatwiej popatrzeć z wysoka,

Usiąść wygodnie na swoim tapczanie,

Może i szepnąć: „Jezu, me kochanie”.

Można też na Krzyż popatrzeć z wdzięcznością,

Rozgłaszać wszędzie, że On jest Miłością,

Że z Niego przyszło nasze zmartwychwstanie.

 

Lecz dźwigać co dzień Krzyż Twój razem z Tobą,

Miast szukać słońca wchodzić w ciemność srogą,

Wybrać łzy gorzkie bólu i cierpienia

Wejść w doświadczenie duszy opuszczenia

Tego nikt nie chce, a w tym zmartwychwstanie.

Pozwól mi, proszę, Zbawco mój i Panie,

By Krzyż to było całe me kochanie.

 

 

Wyszukaj na stronie