O tym, jak dążyć do świętości...

We współczesnym świecie (a pewnie nie tylko we współczesnym, bo pewne dążności są tak samo stare jak sam człowiek) coraz bardziej liczy się sukces, dojście do czegoś, „ustawienie się w życiu”. Aby go osiągnąć, trzeba zainwestować wszystkie własne siły, zdolności, często również spryt: „Zaangażowałem się, więc musi się udać!” Nowe wynalazki i technologie coraz bardziej sprawiają, że czujemy się panami czasu, przestrzeni, całego wszechświata; wydaje się nam, że nie ma już dla człowieka żadnych granic. Nie ma co ukrywać. W naszym codziennym życiu dominuje logika panowania i posiadania, logika użyteczności i przyjemności. A przede wszystkim – logika samowystarczalności.  Czasem z przerażeniem obserwujemy daleko idące konsekwencje takiego sposobu myślenia: człowiek słaby, stary, chory nie jest już potrzebny; własne widzi-mi-się staje się kryterium życia drugiego. Ale w mniejszym zakresie problem dotyczy każdego z nas: poradzę sobie sam/sama w życiu, pokażę kim jestem, na co mnie stać…

Perspektywa Boża jest zupełnie inna.

Czytaj więcej: Pierwszeństwo łaski

Uznanie, czy może raczej uznawanie (bo w życiu duchowym zwykle nic nie dokonuje się nagle, jednorazowo, ale wymaga ciągłej przemiany swojego myślenia i postaw) pierwszeństwa Bożej łaski prowadzi do patrzenia na życie w perspektywie coraz bardziej nadprzyrodzonej, czyli niejako z punktu widzenia Boga, a nie nas samych. Taką postawę nazywamy TEOLOGALNĄ, czyli zwróconą na Boga.

Najważniejszymi „składnikami” postawy teologalnej są trzy cnoty, zwane właśnie teologalnymi (dawniej teologicznymi) lub Boskimi: wiara, nadzieja i miłość.

Czytaj więcej: Życie teologalne, czyli o tym, co naprawdę bardzo istotne

Nie ma przyjaźni bez rozmowy. Świętość, która ze swej istoty jest spotkaniem z Bogiem, ścisłym zjednoczeniem z Nim, też musi żywić się rozmową. Taka jest podstawowa rola modlitwy. Św. Teresa od Jezusa definiowała ją jako „po wielekroć powtarzaną” rozmowę „z Tym, o którym wiemy, że nas miłuje”. Tak pojmowana modlitwa jest bardzo istotnym, żeby nie powiedzieć głównym, elementem w dążeniu do świętości.

Czytaj więcej: Modlitwa = spotkanie

Strona 1 z 3