Po trzystu latach….

 Analogiczna sytuacja zaistniała w związku z ponowną fundacją Karmelitanek Bosych w Stolicy. Myśl o refundacji Karmelu w Warszawie pojawiła się już po odzyskaniu przez Polskę niepodległości po I Wojnie Światowej wśród warszawskich Sióstr III Zakonu Karmelitańskiego oraz sympatyków Karmelu. Podjęto nawet pewne kroki w celu zakupienia parceli.  Otrzymano pozwolenia ze strony władz kościelnych. Wspólnota Lwowska, która podobnie jak i za pierwszym razem, tak i teraz planowała ową fundację, była jednak jeszcze nie przygotowana do podjęcia konkretnych działań w celu jej realizacji. Braki materialne i personalne, niedostateczna ilość młodych Sióstr powodowały odwlekanie sprawy fundacji aż do roku 1939. Wówczas to czynniki zewnętrzne zmusiły Siostry do wyjazdu.

O. Prowincjał Franciszek od Nawiedzenia NMP (Kozicki)

Ze względu na utrudnienia w prowadzeniu regularnego życia klauzurowego w przemienionym na dom starców klasztorze, ówczesny Prowincjał Karmelitów Bosych, o. Franciszek od Nawiedzenia NMP nakazał młodszym Siostrom opuszczenie Lwowskiego Klasztoru i udanie się do Krakowa. Było to utrudnione ze względu na ówczesny podział Państwa Polskiego i okupację. Po dwukrotnej próbie i licznych perypetiach udało się siedmiu Lwowskim Karmelitankom  Bosym  dotrzeć w maju 1940 roku  do Krakowskiego Karmelu „na Wesołej”. Gościły już tu Siostry z Przemyśla  i Krakowa - Łobzowej. Tu też odżyła idea fundacji warszawskiej. Głównymi jej propagatorami byli – o. Prowincjał Franciszek od Nawiedzenia NMP (Kozicki) oraz o. Józef od Matki Bożej z Góry Karmelu (Prus). Obaj udali się do Warszawy, do ks. abpa Stanisława Galla, który podczas nieobecności kard. Augusta Hlonda zarządzał archidiecezją, z prośbą o pomoc. Abp Stanisław Gall, wielki protektor zakonów żeńskich, usilnie zabiegał już od jakiegoś czasu o przyjazd Karmelitanek Bosych do Warszawy. Zaoferował Siostrom część domu - Pałacyku Biernackich, mieszczącego się przy ul. Wolskiej. Ofiarowany był on przez właścicielkę, p. hrabinę Marię Biernacką Kurii Metropolitarnej Warszawskiej.

17 marca 1941r. grupka  Sióstr, składająca się z Matki Marii Józefy od Jezusa, s. Marii Ancilli od Najświętszego Sakramentu, s. Marii Elżbiety od Ducha Świętego oraz s. Franciszki od św. Józefa opuściła Klasztor „na Wesołej”, udając się do Stolicy. Tego samego dnia przekroczyły progi „Domu pod Opatrznością” - Pałacyku Biernackich, który wkrótce miał stać się ich Klasztorem. W ten sposób, po blisko 133 letniej nieobecności, Karmelitanki Bose znów zagościły w Warszawie.

19 marca 1941 r., Uroczystość św. Józefa to dzień oficjalnie przyjęty za początek fundacji.

Po prowizorycznych przygotowaniach odprawiono w adoptowanej do potrzeb Sióstr części Pałacyku pierwszą Mszę św., którą celebrował o. Franciszek od Nawiedzenia NMP, Prowincjał Karmelitów Bosych. Pan Jezus, obecny w Najświętszym Sakramencie, zamieszkał tego dnia w Pałacyku Biernackich, który stał się odtąd Klasztorem. Uroczystości, jak i całej fundacji patronował św. Józef. Stąd do tytulacji pierwszego Warszawskiego Karmelu założonego przez Matkę Teresę Marchocką fundatorzy dodali imię św. Józefa. Od tego czasu Klasztor na Wolskiej figuruje pod wezwaniem Ducha Świętego i św. Józefa.

        Następnego dnia po inauguracji do Warszawskiej Wspólnoty dołączyła reszta Sióstr  Lwowskich – s. Bogumiła od Najświętszego Serca Maryi, s. Anna od Trójcy Świętej i  s. Maria od Aniołów. Rozpoczęły się prace adaptacyjne i próby stworzenia w otrzymanej części budynku warunków  umożliwiających prowadzenie życia klauzurowego. Jednakże nie było dane Siostrom długo cieszyć się regularnym życiem klasztornym. Już 12 czerwca 1941 r. władze niemieckie uznały Pałacyk za dobre miejsce strategiczne. Zajęły budynek przy Wolskiej, zamieniając go na „Arbeitsamt”. Siostry zostały eksmitowane. Na polecenia abpa Stanisława Galla, który pragnął w trudnym okresie okupacji zgromadzić wszystkie warszawskie siostry klauzurowe w jednym miejscu, przyjęły na prawie dwa lata gościnę u Sióstr Wizytek na Krakowskim Przedmieściu. Dołączyły do przebywającej tam już od jakiegoś czasu Wspólnoty Karmelitanek Bosych z Łodzi.

Po powrocie na Wolską, co miało miejsce 15 października 1942 r., Siostry zastały zdewastowany budynek. Przy pomocy Ojców Karmelitów Bosych, m.in. o. Marka de la Fuente i licznych przyjaciół zdołały doprowadzić go do względnego porządku i na nowo przystosować do warunków życia klauzurowego. Życie w Klasztorze stopniowo zaczęło się rozwijać. Do Wspólnoty przyjmowano nowe osoby. Jeszcze przed powrotem na Wolską, w styczniu 1942 r. dołączyła do Sióstr s. Maria Teresa od Dzieciątka Jezus, która przyjechała z Lwowa, by pełnić w Warszawskiej Wspólnocie urząd Mistrzyni Nowicjatu. W styczniu 1944 r. zmarła po ciężkiej chorobie jedna z sióstr fundatorek – s. Anna od Trójcy Świętej. W przełomowej chwili, jakim był wybuch Powstania Warszawskiego, Wspólnota liczyła już 12 Sióstr. Cudem ocalone od śmierci 5 sierpnia 1944 r., po masakrze dokonanej na ludności cywilnej na terenie klasztoru, Siostry zostały umieszczone w szpitalu Sióstr Szarytek przy ul. Wolskiej 37, gdzie mieścił się punkt Czerwonego Krzyża. Wkrótce jednak zostały zmuszone przez władze niemieckie do opuszczenia Warszawy i pociągiem przewiezione do Niemiec. Początkowo znalazły się w obozie przejściowym w okolicach Stuttgartu. Następnie przeniesiono je do obozu w Neckarsulm, gdzie podjęły ciężką pracę w fabryce juty i sznurków. Choć warunki życia były tu bardzo trudne, Siostry doświadczały dużo życzliwości i pomocy ze strony ludności cywilnej, zarówno pracowników fabryki, jak i mieszkańców miasteczka.

Dopiero 25 października 1944 r., po długotrwałych staraniach kard. Adama Sapiehy i Ojców Karmelitów Bosych, na czele z o. Markiem, Wspólnota powróciła do kraju. Jesienią 1945 r., po kilkumiesięcznym pobycie w dworku Ojców Karmelitów Bosych w Paczółtowicach pod Krakowem, przybyły do Warszawy na Wolską, gdzie zastały dom, podobnie jak większość zabudowań Stolicy, prawie doszczętnie zniszczony.

Wyszukaj na stronie