Gdzie nie ma miłości, połóż miłość, a znajdziesz miłość.

 

Obraz znajdujący się w naszym Klasztorze. Mal. A. Hyła.

Uroczystość: 14 grudnia

Teksty liturgiczne:

Iz 43, 1-3a.4-5

Ps 139 (138)

Rz 8, 14-18.28-30

J 8,12

J 17, 11b.17-26

 

Gdy ktoś słyszał tylko trochę o św. Janie, często ma wrażenie, że chodzi o świętego nie do naśladowania, podającego doktrynę zupełnie nie dla naszych czasów. Faktycznie, gdy spojrzymy na jego Rysunek Drogi na Górę Karmel, obrazujący dążenie do świętości, przez większość drogi zobaczymy wskazania: „nic… nic… nic… i na samej górze też nic… ani to… ani to…”. Gdy zajrzymy do rad, które daje w traktacie „Droga na Górę Karmel” przeczytamy np. „Usiłuj zawsze skłaniać się nie ku temu co łatwiejsze, ale ku temu co trudniejsze; nie do tego co przyjemniejsze, lecz do tego, co nieprzyjemne…” Jest to jednak tylko cząstka prawdy i to jeszcze widziana z zupełnie złej perspektywy. Św. Jan od Krzyża był do szaleństwa zakochany w Bogu, spotkał Go w modlitwie i kontemplacji i nie tylko chciał Mu oddać wszystko w odpowiedzi na uprzedzającą miłość Stwórcy, ale chciał też do tej samej pełni miłości i szczęścia doprowadzić innych ludzi. Jego „Pieśń duchowa” czy „Żywy płomień miłości” poza trudem dążenia ukazują też szczęście spełnionej miłości, a gdy spojrzymy na cały rysunek sławetnej Góry Karmel na szczycie zobaczymy: „Na tej górze mieszka tylko chwała Boża… Uczta nieustająca… Miłość… Bezpieczeństwo… Mądrość”. Mistycy to ci, którzy spotykając Boga, doświadczyli też w pogłębiony sposób prawdy o całej rzeczywistości. Znają nasze zagmatwanie, nasz brak wolności w tym, co robimy, nasze pokusy, słabości, zniewolenia. Wiedzą, że na tej drodze nie jesteśmy sami, ale że Bóg pierwszy wychodzi nam naprzeciw. Chcą pokazać prostą drogę do celu człowieka, jakim jest Bóg. Takie założenie daje św. Jan od Krzyża na początku tej „przerażającej” „Drogi na Górę Karmel”. Nie chodzi mu o to, żeby zanegować wszystko i zrezygnować ze wszystkiego, ale aby we wszystkim być naprawdę wewnętrznie wolnym – wolnym do wyboru miłości w każdej sytuacji swojego życia. I dodać można, że ten „surowy” św. Jan w codziennym obyciu był bardzo delikatny, troszczył się całym sercem o potrzeby ludzi, których spotykał na swojej drodze, był wrażliwy, zafascynowany pięknem przyrody, która pokazywała mu Boga. I nie kłóciło się to w żaden sposób z tym, że żył w pełni swoją doktryną o całkowitym wyrzeczeniu.

Wbrew pozorom dzieła św. Jana, gdy podejmie się trud pogłębionego wejścia w nie, zrozumienia istoty i przeniesienia konkretnych rad na własne codzienne życie, okazują się bardzo życiowe, na miejscu i dostosowane do potrzeb dzisiejszego człowieka. Może nawet bardziej właśnie dziś, gdy tak często uczy się nas, że wszystko wolno i że celem jest łatwość, wygoda i przyjemność. Dzieła św. Jana są też jedyne w swoim rodzaju, dlatego że opisuje w nich procesy zachodzące w życiu duchowym, również na jego najwyższych etapach, aż do najwyższego zjednoczenia z Bogiem osiągalnego w tym życiu.


 

Wkrótce...

„Panie mój i Boże, któż Cię nie znajdzie według swej woli i pragnienia, gdy Cię szuka z czystą i pełną prostoty miłością? Ponieważ Ty pierwszy ukazujesz się i wychodzisz na spotkanie tym, którzy Cię szukają”

„Bóg bardziej pragnie od ciebie choćby najmniejszego stopnia czystości duszy, niż największych dzieł, jakich możesz dokonać”

„Bóg bardziej docenia w tobie pragnienie oschłości i cierpienia z miłości niż wszystkie pociechy, myśli i wizje duchowe, jakie mógłbyś mieć”

„Dzieło niewinne i czyste, spełnione dla Boga w sercu czystym, jest całkowitym królestwem dla Pana”

„Dusza rozmiłowana jest cicha, łagodna, pokorna i cierpliwa”

„Nieustannie pragnij naśladować we wszystkim Jezusa Chrystusa, dostosowując się do Jego życia, które należy uważać za wzór i tak postępować we wszystkim, jakby On postąpił”

„Nie szukaj Chrystusa bez krzyża”

„Kto z czystej miłości działa dla Boga, nie tylko stara się o to, aby o tym nie wiedzieli ludzie, ale gdyby nawet nie wiedział o tym sam Bóg, który wie o wszystkim, to nie przestałby czynić podobnych przysług z radością i miłością”

Wkrótce...

Zapraszamy na Triduum ku czci św. Jana od Krzyża w naszej Kaplicy.

11-13 grudnia, godz. 18.00 - Msze św. z rozważaniami

14 grudnia, godz. 18.00 - uroczysta Msza św. w dzień św. Jana od Krzyża