Modlitwa to relacja przyjaźni. Nie same formuły czy ilość odmówionych modlitw.

Walcz o modlitwę. Nie tylko o czas na nią, ale też o to, żeby była spotkaniem. Szukaj Boga mimo rozproszeń, trudności, poczucia osamotnienia, pozornej nieumiejętności odnalezienia Go. On jest w tym wszystkim bardziej niż w doświadczanych na modlitwie uczuciach.

Znajdź czas na czytanie duchowne. Ono jest pokarmem dla modlitwy. Trzeba poznawać Tego, Kogo pragnie się kochać. Czytaj pisma Świętych – oni wskażą Ci drogę.

Strona 1 z 2